Kwiecień upłynął nie wiadomo kiedy i nie udało mi się skończyć ani jednego projektu. Cały ten czas pracowałam nad jednym większym projektem, który właściwie mam już na ukończeniu - wystarczy trochę przedłużyć dół, dorobić dwie kieszenie oraz przyszyć guziki. Łatwizna. Nie ukrywam, że tyle czasu nad jednym projektem sprawia, że szybko mi się nudzi i już bym zaczęła coś nowego. Nie ma łatwo.
Nie mniej jednak przychodzę dzisiaj z ukończoną kamizelką z Noro Ito (kol. 48), którą dziergałam na drutach 5,0 mm korzystając z płatnego wzoru Oversized Vest od Eisaku Noro Design Team. Muszę przyznać, że jest to projekt z gatunku "love-hate relationship" - bo z jednej strony kolorystycznie jest ekstrawagancka jak ja, a z drugiej to zupełnie nie moja bajka. W sumie to niespełna dwa motki włóczki - ok. 360 gram (jeden motek Noro Ito ma 200 gram i 400 m) a więc około 720 przerobionych metrów. Odnośnie samej włóczki jeszcze - nie przypominam sobie bym w tak rustykalnej włóczce jak Lettlopi znajdowała równie dużo różnych traw/porostów/gałązek jak w tych motkach Noro Ito. W pewnym momencie przestało mnie to bawić i zrobiło się dość irytujące. Biorąc pod uwagę cenę włóczki - to raczej była jednorazowa przygoda.
Początek maja postanowiłam wykorzystać na skończenie zaczętych w kwietniu skarpetek. Nie powiem by praca z nimi stanowiła jakoś szalenie przyjemne doświadczenie i kolorystycznie zdecydowanie wcale mi się nie podobają. Włóczka to Hot Socks Simila od Gründl (303) a skarpety dziergałam na drutach 2,25 mm - w sumie zużyłam 67 g włóczki (= 268 m).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz