2025-03-24

Raport z frontu robótkowego (3)

 Od ostatniego wpisu minął ponad miesiąc i z dumą mogę stwierdzić, że przez ten czas udało mi się wytrwać w postanowieniu i projekty pozaczynane dawno temu zostały ukończone, więc z nową energią mogę wejść w nowe projekty. 

Pierwszy ukończony projekt to zaczęta jeszcze we wrześniu 2024 roku chusta Serce Oceanu - wzór autorstwa Julity Janickiej do kupienia na przykład na ravelry. Moja wersja powstała z Kokonek Nature w kolorze NT012 (1800 m/3 nitki) i na szydełku 3,00 mm przy dwóch powtórzeniach motywu zużyłam około 296 g (= 1665 m). Muszę przyznać, że wzór nie należy do najłatwiejszych i po skończeniu średnio byłam zadowolona, ale cała magia blokowania sprawiła, że jej piękno ukazało się w całej okazałości i ostatecznie jestem usatysfakcjonowana z wyboru wzoru oraz kolorów.



 Kolejnym ukończonym projektem jest kocyk Leafy Baby Blanket. Ostatecznie zdecydowałam się pokombinować z wykończeniem i zamiast wydziergać border na drutach sięgnęłam po szydełko i wyszło... ciekawie. Niestety nie wiem jeszcze w jaki sposób mam zblokować tak duży projekt w tak małej przestrzeni aby pięknie uwydatnić ten misterny wzór. Ciężko mi też wyliczyć ile konkretnie włóczki zużyłam na ten projekt. Zużyłam cały motek włóczki Kokonek Classic (kol. B199) 3-nitkowy 1500 m długości plus musiałam sięgnąć po kawałek dawcy. To jest jeszcze do wyliczenia. Na border wykorzystałam już jednak Kokonek, który kiedyś dostałam w gratisie do zamówienia i nie mam pojęcia ile miał metrów i gram przed by wyliczyć ewentualne zużycie. To oczywiście tylko szczegóły - nie mam potrzeby prowadzić nie wiadomo jak szczegółowych statystyk zużywania włóczek.

Z ukończonych projektów w końcu mogę też pochwalić się swetrem dla Oli wydzierganym w ramach współpracy z Kokonkami. Włóczka to Kokonki Confetti (kol. 03). Pomysł pierwotnie bazujący na Zipper Light od Petiteknit ostatecznie wyewoluował w coś zupełnie odmiennego. Zużyłam około 350 g (= 630 m) na drutach 4,5 mm. 


Na drutach tymczasem mam kamizelkę z Noro Ito, która na drutach 5,0 mm powstaje błyskawicznie (tył mam skończony - będzie to mój pierwszy projekt robiony w częściach do zszycia) i sama się sobie dziwię, że wybrałam tak szalone kolory, ale myślę, że akurat może całkiem dobrze komponować się z czarnymi rzeczami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

(11)

Zerkam wstecz i mam wrażenie, że w tym roku udaje mi się kończyć o wiele więcej projektów niż jeszcze rok wcześniej. Nie wiem z czego to wyn...